Dołącz do czytelników
Brak wyników

Lekcja WF z pomysłem

20 stycznia 2020

NR 41 (Styczeń 2020)

Wychowanie fizyczne w edukacji wczesnoszkolnej

130

Początek nauki w szkole podstawowej to trudny czas związany z dużymi zmianami w życiu każdego ucznia. Rozpoczynają oni naukę w nieco bardziej wymagającym środowisku niż miało to dotychczas miejsce. Pomiędzy licznymi blokami edukacyjnymi znalazło się także wychowanie fizyczne. Przez wiele osób całkiem niesłusznie uważane za niezbyt przyjemne i trudne do prowadzenia.

Zaniedbując zajęcia wychowania fizycznego na tym etapie rozwoju, skazujesz swoich uczniów na olbrzymie problemy. Mowa tu przede wszystkim o czynnikach zdrowotnych, ale także o społecznych (często zdarza się, że podczas zajęć wychowania fizycznego ustalana jest hierarchia klasy, a sprawność fizyczna i motoryczna odgrywają tu ważną rolę) i wychowawczych (pomóż dziecku znaleźć pasję, a znacząco zmniejszysz jego podatność na stosowanie używek i przejawianie nieakceptowanych społecznie zachowań). 

Często mylnie stosowanym argumentem jest słynne „nie każdy musi przecież zostać sportowcem!”. Owszem, ale każdy chce przecież cieszyć się dobrym zdrowiem. A w tej kwestii nie ma niczego lepszego niż ruch. Dzieci odczuwają potrzebę nieustannego bycia w ruchu. Twoim zadaniem jest rozpalanie tego ognia i zatroszczenie się o to, by uczeń podtrzymywał go przez całe życie – aż do późnej starości. Ważne, żebyś pamiętał, że sport zaczyna się tam, gdzie kończy się wychowanie fizyczne. Jest dla wybitnie uzdolnionych. W odróżnieniu od wychowania fizycznego, które jest dla wszystkich. Na tym etapie edukacji jesteś jedynym specjalistą w życiu Twoich uczniów, zajmującym się wychowaniem fizycznym. To Ty musisz pokazać podopiecznym różnorodny świat aktywności fizycznej tak, by każdy mógł wybrać coś dla siebie. 

Jeśli Twoi uczniowie nie odczuwają potrzeby zabawy z równieśnikami na świeżym powietrzu, przejażdżki na rowerze, czy zagrania ze znajomymi w grę zespołową – coś w Twoich lekcjach zawodzi. Twoja rola jest zbyt ważna – nie możesz tłumaczyć się: „nie lubię”, „nie znam się”. Pokażę Ci, jak łatwo poprowadzić wartościowe zajęcia z najmłodszymi dziećmi. 

Jest jeszcze jedna kluczowa wartość, jaką uczniom klas 1–3 dają zajęcia wychowania fizycznego. Uważam, że stanowią jedyny poligon, na którym dzieci są wystawione na działanie czynników, takich jak: współdziałanie, rywalizacja, walka o miejsce w hierarchii klasowej, naturalna chęć wygrywania i awersja do porażki, konieczność przedkładania celów drużyny nad własne, przyzwolenie na niemal nieograniczoną ekspresję ruchową. Musisz ich nauczyć radzenia sobie ze swoimi emocjami.
To klucz do wychowania zrównoważonego, świadomego własnych niedoskonałości i zalet oraz szczęśliwego człowieka. 

Zanim przejdziemy do zasad, drobne wtrącenie. Podstawowym narzędziem nauczyciela wychowania fizycznego na etapie edukacji wczesnoszkolnej jest gwizdek. Uwierz, że w przypadku radosnych i ekspresyjnych reakcji najmłodszych uczniów jest niezbędny. Uważam, że w tym wieku dobry wf, to głośny wf! Tak powinno być. 

Przedstawię Ci w punktach moją listę priorytetów, którą rozwinąłem w swojej książce:

1). Ustal jedno niezmienne miejsce zbiórki i wywołujący je sygnał. To Twój „bezpiecznik”, gdy dzieje się coś wymagającego dłuższej przerwy w zajęciach. Dla przykładu: podwójny gwizdek oznacza siad skrzyżny na określonej linii boiska. Ta przerwa nie może jednak trwać zbyt długo, by nie sprzyjała pojawieniu się uczucia znudzenia.

2). Ustal sygnał „stop ćwiczenia”. Na przykład pojedynczy gwizdek albo nawet głośne klaśnięcie. Dzieci po usłyszeniu tego sygnału powinny się zatrzymać w miejscu i w ciszy patrzeć na Ciebie. Używaj go do podania krótkich informacji, gdy przerwa ma trwać zaledwie kilka sekund. 

3). Zaszczep dzieciom zasadę, że wszystko w czasie zajęć robimy wspólnie. Żeby zabawa była jak najlepsza, „my” musi stać się ważniejsze niż „ja”. Nawet gdy przydzielisz uczniom różne zadania, to czas na ćwiczenie jest „wspólnym czasem na ćwiczenie”. Podobnie jest z przerwami na picie. Albo idziemy wszyscy, albo nikt. W przeciwnym razie stracisz kontrolę nad przebiegiem zajęć. Oczywiście, z czasem możesz wprowadzać wyjątki od tej reguły. Jednak będzie to wymagało rzetelnej pracy z Twojej strony nad dojrzałością i rozsądnym podejściem uczniów. Początkowo, w najmłodszych klasach, obowiązuje zasada, którą nazywam zasadą „zapalnika”. Gdy jedna osoba zechce skorzystać z toalety, większość przypomni sobie, że w zasadzie również musi. Już teraz! Jednak podobnie jest z wykonywaniem ćwiczeń, jeśli część uczniów zacznie się z Tobą doskonale bawić, reszta najprawdopodobniej również chętnie się przyłączy.

4). Stwórz dzieciom bezpieczne warunki do nauki biegania pomiędzy sobą. Jeśli 20 osób biega po hali sportowej, zawsze dojdzie do zderzeń. Mogą być niebezpieczne, jeśli nie nauczysz uczniów, jak radzić sobie w takiej sytuacji. Kluczowa jest zdolność widzenia peryferyjnego, umożliwiająca dostrzeganie innych ćwiczących nadbiegających z różnych kierunków. Jednak sporo czasu minie, zanim Twoi podopieczni opanują tę umiejętność. Co w takim razie powinieneś zrobić, żeby podnieść poziom bezpieczeństwa już od pierwszych zajęć? Przekaż, a następnie przećwicz w kontrolowanych warunkach następujące zachowania:

  • asekuruj się rękami – postaraj się złapać rozpędzonego kolegę albo koleżankę, 
  • za wszelką cenę chroń głowę – odchyl ją w przeciwną stronę albo osłoń się ręką, 
  • napnij mięśnie brzucha i zrób wydech, gdy zauważysz, że zderzenie jest nieuniknione (pamiętaj,że najgroźniejsze są zderzenia, których dziecko się nie spodziewa), 
  • staraj się utrzymać równowagę i nie daj się przewrócić. 


Warto dać dzieciom czas na przyswojenie tych zasad. W związku z tym, zacznij od powolnego przemieszczania się między sobą. Zwracam uwagę, że popularna zabawa w berka nie jest odpowiednia. Może być kolejnym etapem nauki, ale nigdy pierwszym. Dzieci starają się w czasie tej zabawy biegać jak najszybciej, a dodatkowo skupiają się jedynie na obserwowaniu jednej osoby – tej, przed którą należy uciekać lub którą należy gonić. Zapominają przy tym o obserwowaniu pozostałych uczestników zabawy.

5). Oswajaj z podłożem. Niektóre dzieci będą odczuwały obawy związane z wykonywaniem ćwiczeń w pozycjach niskich. To naturalne. Musisz oswoić wszystkich uczniów z kontaktem z podłożem. Powierzchnia sali sportowej różni się bowiem od przyjemnych wykładzin, czy dywanów, które znają z zabaw. Dlaczego jest to tak ważne? Przede wszystkim chcesz zagwarantować dzieciom bezpieczeństwo w czasie swoich zajęć. Oswajanie z podłożem jest kluczem do nauki bezpiecznego upadania. Jak zacząć? 

  • Na początku ćwiczenia w pozycjach niskich wykonuj na mię...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Wychowanie Fizyczne i Zdrowotne"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych, w tym scenariuszy zajęć
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy