Dołącz do czytelników
Brak wyników

Lekcja WF z pomysłem

21 września 2018

NR 26 (Wrzesień 2018)

Zabawy i gry ruchowe w terenie leśnym. Pomysły na zajęcia poza boiskiem szkolnym

0 243

Lekcje wychowania fizycznego w terenie naturalnym przez swoją treść mogą i powinny wpisywać się w idee przygotowania dzieci i młodzieży do aktywności fizycznej przez całe życie i dbania w ten sposób o swoją sprawność i zdrowie. Wysiłek fizyczny w terenie jest bardzo wartościowy. Badania pokazują, że jego intensywność jest dwukrotnie większa niż w obiektach zamkniętych, co przeciwdziała w sposób skuteczny upośledzeniu ruchowemu ludzi, szczególnie tych w wieku szkolnym1.

Środowisko naturalne przez różne formy zajęć jest dostępne dla wszystkich. Należy zatem oddziaływać na osobowość uczniów, aby w przyszłości w najbardziej odpowiedni dla siebie sposób zechcieli podejmować właśnie aktywność plenerową. Z pewnością taki kierunek realizacji treści programowych znosi ewentualne bariery prospektywne i doraźne, ponieważ szkoły zazwyczaj są usytuowane w pobliżu parków, boisk, placów czy polnych dróg, co eliminuje bariery bazowe i organizacyjne, a otwiera możliwości realizacji różnych rodzajów form terenowych. Przeciętny uczeń po ukończeniu edukacji może mieć ograniczony dostęp do obiektów sportowych, lecz dzięki praktyce w zajęciach terenowych w okresie szkolnym, będzie umiał wykorzystać nabyte umiejętności w codziennej aktywności fizycznej. Zajęcia terenowe można więc wykorzystywać na każdym etapie kształcenia.
Niestety, na etapie nauczania wczesnoszkolnego w wymaganiach ogólnych celów kształcenia podstawy programowej z 2017 roku2 pośród wielu osiągnięć ucznia w zakresie fizycznego obszaru rozwoju możemy zauważyć jedynie zapis, który informuje o tym, że „uczeń powinien osiągnąć umiejętność respektowania przepisów poruszania się w miejscach publicznych”. Nie ma tam zapisów, które nakazywałyby nauczycielowi osiąganie umiejętności w zakresie szeroko pojętych ćwiczeń terenowych, także tych związanych z edukacją fizyczną. W zakresie osiągnięć z obszaru rozwoju emocjonalnego możemy jedynie przeczytać, że uczeń powinien osiągnąć „umiejętność rozumienia odczuć zwierząt, wyrażania tych stanów za pomocą wypowiedzi ustnych i pisemnych oraz różnych artystycznych form wyrazu”. Na próżno szukać zapisów, takich jak np. rozbudzanie wrażliwości na piękno przyrody i krajobrazu. W zakresie społecznego obszaru rozwoju możemy wybrać aż dwa osiągnięcia, które nauczyciel powinien uwzględnić w konstrukcji programu: „umiejętność samodzielnej organizacji czasu wolnego”, lecz niekoniecznie w kontakcie z naturą, i „umiejętność dbania o bezpieczeństwo własne i innych, w tym bezpieczeństwo związane z komunikacją za pomocą nowych technologii oraz bezpieczeństwo uczestnictwa w ruchu drogowym”. Przy tak ogólnych sformułowaniach jedynie wyobraźnia nauczyciela i jego dobra wola mogą sprawić, że w programie nauczania pojawiłyby się zapisy, np. „uczeń osiąga umiejętność dbania o bezpieczeństwo własne i innych w tym bezpieczeństwo nad wodą, w górach oraz podczas różnych zagrożeń atmosferycznych”. Ostatni, czwarty cel ogólny dotyczy poznawczego obszaru rozwoju. Pośród kilku umieszczonych tam osiągnięć, właściwie tylko jedno mogłoby mieć związek ze środowiskiem naturalnym w kontekście celów edukacji fizycznej, tzn. „uczeń osiąga umiejętność obserwacji faktów, zjawisk przyrodniczych, wykonywania eksperymentów i doświadczeń, a także formułowania wniosków i spostrzeżeń”. Czy nauczyciel edukacji wczesnoszkolnej w tak zapisanym wniosku będzie wiedział, umiał, chciał, zorientuje się, że np. podczas aktywności fizycznej w terenie naturalnym, oprócz obserwacji zjawisk przyrodniczych, można eksperymentować z tętnem i wysiłkiem, a później formułować wnioski i spostrzeżenia? Czy idea „dziecko – środowisko – ruch” jest na tyle szczegółowa, że nie zasługuje na zapis w celach ogólnych podstawy programowej kształcenia zintegrowanego?
Proces kształcenia na tym etapie ma charakter zintegrowany, a nie przedmiotowy. Mimo to w dalszej części podstawy programowej znajdują się wymagania odnośnie do szeregu przedmiotów, w tym wychowania fizycznego. Osiągnięcia ucznia w tym przedmiocie dotyczą zakresu trzech celów: utrzymania higieny osobistej i zdrowia, sprawności motorycznej oraz różnych form rekreacyjno-sportowych. Poszukując w pierwszym osiągnięciu zapisów, które jednoznacznie wskazywałyby na obecność wychowania fizycznego w terenie, możemy tylko w jednym na sześć osiągnięć przeczytać, że „uczeń dostosowuje strój do rodzaju pogody i pory roku w trakcie zajęć na świeżym powietrzu”. Mimo wielkiego wysiłku z trudem można tu dostrzec korelacje pomiędzy osiągnięciami (celami) ogólnymi a szczegółowymi. W drugim osiągnięciu można przeczytać, że uczeń w biegu, wykonując skok, pokonuje naturalne przeszkody 
(np. leżące kłody), przenosi i przeciąga naturalne przedmioty (np. gałęzie), pokonuje teren marszobiegiem, wspina się (np. na konary drzew), czworakuje, wykonuje przejścia równoważne (np. po kłodach, kładkach, kamieniach). Podobnie i w tym przypadku z trudem można doszukać się związku z celami ogólnymi. Wydaje się, że związek taki jest potrzebny, ponieważ podnosi to rangę problematyki zajęć w terenie naturalnym. W ostatnim, trzecim osiągnięciu w zakresie różnych form rekreacyjno-sportowych, uczeń, oprócz przestrzegania przepisów ruchu drogowego, jeździ na sprzęcie sportowym, takim jak: hulajnoga, rower, sanki, narty, łyżwy, deskorolka. Porównując osiągnięcie drugie (w zakresie sprawności motorycznej) do trzeciego, widać dwie ewidentne sprzeczności. Pierwsza dotyczy opisywanego już braku korelacji pomiędzy celami ogólnymi a szczegółowymi, lecz druga, znacznie istotniejsza, pokazuje, że autorzy podstawy programowej nie rozumieją zasadniczych pojęć związanych z motorycznością – przykład: czym różni się marszobieg od jazdy rowerem? Tylko tym, że pierwsza umiejętność jest naturalna i nie trzeba jej uczyć a druga jest „nienaturalna”, tzn. techniczna i trzeba jej nauczyć. Zarówno za pomocą jednej, jak i drugiej można kształtować sprawność motoryczną, podobnie obydwie są formami ruchu. Co zatem zdecydowało, że marszobieg, obok innych (bieg, skok, wspinanie, przejścia z zachowaniem równowagi, czworakowanie; dlaczego zapominano o rzucie przedmiotem naturalnym, np. szyszką), zostały umieszczone w osiągnięciu z zakresu sprawności motorycznej, a jazda rowerem i inne w tych z zakresu form rekreacyjno-sportowych? Czy jeżdżąc rowerem, nie kształtujemy sprawności motorycznej? A uczestnicząc, np. w dziecięcych formach biegu na orientację, dziecko nie wykonuje marszu, biegu, skoku, wspinania, ćwiczeń na równowagę, czworakowania? Opisywany fragment podstawy programowej klas 1–3 w zakresie możliwości tworzenia na jej podstawie dobrej tematyki zajęć w terenie wykazuje słabą kor...

Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów.

Co zyskasz, kupując prenumeratę?
  • 6 wydań czasopisma "Wychowanie Fizyczne i Zdrowotne"
  • Dostęp do wszystkich archiwalnych artykułów w wersji online
  • Możliwość pobrania materiałów dodatkowych, w tym scenariuszy zajęć
  • ...i wiele więcej!
Sprawdź

Przypisy